sobota, 2 grudnia 2023
WIersze
EALING
Gdybym tylko wiedziała
Że tamta wizyta w sklepie na obrzeżach Londynu
Będzie tak ważnym miejscem powrotów mej pamięci
Zrobiłabym coś bardziej uroczystego.
Może zapamiętałabym lepiej twarz sprzedawcy. I rozmowę z nim
Rozejrzałabym się, by zrobić pamięciową fotografię szerszego planu,
Okoliczności. Przypadkowej przechodźczyni, z szansą na uwiecznienie.
A tak, to jedynie weszłam i stanęłam, przy gablocie
Całą uwagę koncentrując na odcieniach matowego różu do policzków
Otoczona kobietami z przed, teraz i po. Moimi kształcicielkami czy formówczyniami
Co zapamiętają moje dzieci?
Jaki sklep duszny czy las niepozorny
Staną się centrum świata i błagania o powrót.
O minutę w bezczasie.
MUSIAŁAM KIEDYŚ TO POCZUĆ
Chcę opisać muśnięcie wiatru.
Nie dla pisarskiej wprawki czy innego ćwiczenia.
Zadanie jest o wiele poważniejsze.
Celem jest uchwycenie klimatu mojego dawnego trwania.
Mam, czuję, jest znowu przy policzku i w jednym uchu nawet dźwięk ówczesny
To chyba wiosna, z zapowiedzią nieprzyzwoicie długiego ciepłego czasu.
A jednak nie wiecznego
Już go nie ma
Już nie umiem o nim opowiadać
Nikt nie chce tej opowieści
Warszawa, grudzień 2022
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz